Kaktusy z mojej kolekcji |
Zaprzyjaźnione strony: |
Na stronie tej chciałem zaprezentować swoje hobby. Trochę zdjęć z mojej kolekcji i kilka rad dla poczatkujących kaktusiarzy.
![]() Efektowne, żółte kwiaty Parodia microsperma. |
Nie wszystkie rośliny gruboszowate (nazywane też sukulentami) są kaktusami. Popularne na naszych parapetach: aloesy, euphorbie czy drzewka szczescia, są gruboszami, czyli: roślinami gromadzącymi wodę w łodygach lub liściach dla przetrwania trudnych czasów, ale nie są kaktusami! Kaktusy są zupełnie odmienną morfologicznie rodziną roślin. Bardzo istotną cechą różniącą je od innych gruboszy, jest budowa kwiatu. Na stronie tej można zobaczyć kilka pięknie kwitnących kaktusów. Jeżeli kwitnący sukulent nie ma kwiatu podobnego do tych, to z pewnością nie jest kaktusem. |
| Kiedy zaczynamy hodowlę kaktusów, warto przypomnieć sobie jaki klimat mają one w swojej ojczyźnie. Jak wiadomo kaktusy przywędrowały do nas z Ameryki, gdzie występują zarówno na pólkuli północnej jak i południowej. Klimat w jakim żyją jest dosyć zróżnicowany i przy hodowli trudnych gatunków należy dokładnie wiedzieć jakie są wymagania konkretnej rośliny. Dla sporej grupy kaktusów wymagania te można określić następująco: sucha, chłodna (około 10st. Celsiusza) zima, ciepła i wilgotna: wiosna i jesień, gorące i dosyć suche lato. | ![]() Parodia. |
![]() Thelocactus bicolor z pięknym 7cm wielości kwiatem. Poniżej Echinoffossulocactus. |
I z tego będzie wynikał nasz sposób postępowania z nimi. W zimie obowiązuje zakaz podlewania dla prawie wszystkich gatunków. Optymalna temperatura przechowywania kaktusów w zimie wynosi 10-12 stopni. Może to być piwnica, w której temperatura nie spada poniżej zera, ale najlepiej żeby była to jasna i chłodna weranda. Krótkotrwałe spadki temperatury poniżej zera dla większości kaktusów nie stanowią żadnego zagrożenia. Najgorszym niewątpliwie miejscem przechowywania w zimie kaktusów jest parapet nad grzejnikiem, ale nawet w takich warunkach roślin tych nie podlewamy. Prawidłowo przechowywane w zimie rośliny, na wiosnę zrewanżują się pięknymi kwiatami. |
| A na wiosnę kaktusom należy dostarczyć maksymalnie dużo światła, ciepła i wilgoci. Jeżeli były przechowywane bez światła lub ze zmniejszona jego ilością to należy je początkowo osłaniać przed bezpośrednim słońcem, gdyż ulegną poparzeniu (zupełnie tak jak my, kiedy idziemy się pierwszy raz opalać). | ![]() Obficie kwitnąca Rebutia, jak widać zupełnie niewymagająca. |
![]() Echinocactus grussoni - rosnący do największych rozmiarów kaktus kulisty. Potrafi osiągnąć wagę 1 tony. |
W lecie można rośliny podlewać dalej dosyć obficie, ale niektóre gatunki np. lobiwia, czy rebucja przechodzą drugi okres spoczynku i ich podlewanie powinno być bardzo ograniczone. |
| Jesień - powoli ograniczamy podlewanie i przygotowujemy rośliny do zimowego spoczynku. Ważne jest by wtedy kiedy przyjdą pierwsze chłody, ziemia już była dobrze przesuszona. Największym wrogiem kaktusów (i Yukki, która pochodzi z tych samych okolic) jest połączenie wilgoci i zimna. Jeżeli nasze roślinki zostaną potraktowane przez oba te czynniki na raz, możemy się spodziewać ich gnicia w środku zimy lub wczesną wiosną. | ![]() Mammillaria carmenae |
![]() Mammillaria bocasana v. roseiflora |
Siew kaktusów. Bywa, że łatwiej jest nam wejść w posiadanie nasion kaktusów, niż dorosłych już roślin. Szczególnie jeśli juz nasza hodowla weszła na etap pozyskiwania bardziej wyszukanych roślin. Nasiona można zamówić w wielu zagranicznych firmach, także i u polskich kaktusiarzy i otrzymać je jako niewielką paczuszkę, czy list. Siew nasion kaktusów jest trudny i rzadko udaje się za pierwszym razem. Ale satysfakcja z obserwacji wzrostu tych roślin z nasion może być ogromna. |
| Jeżeli już mamy nasiona, przystepujemy do przygotowania substaratu (to taka naukowa nazwa ziemi, do której będziemy wysiewali nasze cenne nasionka, tzn. nasionka kaktusów). Najlepiej jeżeli będzie to czysty, dobrze wypłukany piasek, lub drobny żwir. Piasek ten lub żwir wyprażamy w piekarniku, przez jakieś pół godziny, z czego bardzo cieszy się rodzina, ponieważ po mieszkaniu rozchodzi się bardzo piękny zapach prażonej ziemi. Można również taki substrat wygotowywać, ale prażenie wydaje mi się wygodniejsze. | ![]() Sulcorebutia |
![]() Thelocactus bicolor |
Tego typu obróbka termiczna ziemi ma zapobiegać późniejszym infekcjom grzybicznym, a takze zabija szkodniki i ich jaja. Szkodniki są problemem większości kaktusiarzy i walka z nimi czasem staje sie większą pasją niż sama uprawa roślin. Przed przystąpieniem do wysiewu należy się jeszcze zaopatrzyć w fungicydy, czyli srodki grzybobójcze. Chemia rolnicza proponuje nam całe spektrum takich środków, których toksyczność czasami jest tak wielka, że jedna szczypta takiego środka położona psu na jezyk, może spowodować śmierć 70 tysięcy osób. |
| Proponuję więc z własnej praktyki środki łagodniejsze i bardziej domowe. Nystatyna, do nabycia w każdej aptece, niestety na receptę. Receptę można wyłudzić od znajomego lekarza. Najlepiej jest kupić nystatynę w tabletkach powlekanych, ponieważ jest wtedy najskuteczniejsza. Można też używać chlorchinaldinu, jednak nie daje on tak dobrych efektów. Kiedy już zgromadziliśmy potrzebne medykamenty, przygotowujemy kuwety (pudełka) do siewu. Wyparzamy je wrzatkiem, wsypujemy do nich wyprażoną ziemię i przykrywamy szybką. Następnie nasycamy ziemię wodą, oczywiście metodą podsiąkania, czyli od dołu przez dziurki w kuwecie, czy pudełku. Woda oczywiście powinna być przegotowana. Kiedy już substrat nasiaknie wodą, co wcale nie musi nastapić szybko, dokonujemy siewu nasion. | ![]() Gymnocalicyum saglionis |
![]() Mammillaria duoformis |
Nasiona wysiewamy na powierzchnię ziemii. Następnie bierzemy tabletkę nystatyny, obłupiamy ją ze skóry (powłoczki) i sproszkowaną (np. poprzez piłowanie pilniczkiem iglakiem) posypujemy ziemię na całej powierzchni i przykrywamy szybką. I rozpoczynamy obserwację. Siedzimy nad szybką jakieś dwa do trzech dni i nagle... zauważamy, że nasionka zaczynają pękać. Wyłażą z nich malutkie zielone kuleczki, które zaczynają się dzielić na dwa wyraźne listki. To są właśnie te słynne liścienie i stąd te właśnie rośliny nazywają się dwu liscieniowymi, w odróżnieniu od jednoliścieniowych takich jak lilie, cebula, zboża i trawa. |
| W chwilę później z pomiędzy tych dwu małych listeczków zaczynają się pojawiać ciernie i już mamy kaktusa!!! Ten wczesny okres rozwoju kaktusów jest bardzo niebezpieczny. Infekcja grzybiczna, może się pojawić w ciągu kilku godzin i np. przez noc zniszczyś wszystkie siewki. Stąd tak mocno podkreslałem sprawę dobrych środków grzybobójczych. W swoim naturalnym środowisku kaktusy kiełkują w sterylnch warunkach i co istotne kiełkują bardzo rzadko, czyli najsilniejsze rosliny, a my mamy ambicje uzyskać 100% roślin z naszych nasion. | ![]() Mammillaria elongata |
![]() Notocactus |
Małe sieweczki pozostają pod szkłem kilkanaście dni. Kiedy zaczynamy wierzyć, że mogą sobie już poradzić na świerzym powietrzu zaczynamy je odsłaniać. Nie zdejmujemy jednak szyby raptownie. Odsłaniamy najpierw kilka procent powierzchni kuwety, a poźniej codziennie trochę więcej. Przy odrobinie szczęścia mozemy się dochować tą metodą bardzo atrakcyjnych roślin, których nie kupimy w kwiaciarni i co istotne - taniej. |